W ten jakże zabawny dzień, trochę pół żartem zapowiem nasz kobiecy weekend. Powoli kończę obróbkę, także drogie zainteresowane Panie, bądźcie jeszcze trochę cierpliwe:) A tymczasem zapraszam na Wasze niecodzienne wydanie. Wraz z Elą i Paulą udowadniamy, że każda kobieta nawet z atrybutem kuchennym wygląda pięknie i kobieco:))

Jeśli ktoś poczuł się obrażony, to serdecznie przepraszamy, ale chyba nie bardzo wiedziałyśmy co robimy:) Tak nam było wesoło…:D

(od prawej: Ela, Paula i Aga)